Karpiarstwo wciągnęło mnie lata temu i od tamtej pory trzyma mocniej niż niejedna adrenalina. Uwielbiam momenty, kiedy cała taktyka, kombinacje i nocne siedzenie przy wodzie składają się w jedno branie, które wynagradza wszystko.
W Teamie robię to, co lubię najbardziej – łowię, szukam nowych rozwiązań i czasem marudzę, że zestawy znów nie poszły jak trzeba. Na zawodach nie odpuszczam, ale najważniejsze jest dla mnie to, że robimy to razem, z humorem i bez napinki.